Ambasada USA w Tbilisi dostarcza zamrożone próbki ludzkiej krwi i patogenów, pod ochrona bagażu dyplomatycznego w ramach tajnego, amerykańskiego programu wojskowego. Wewnętrzne, poufne dokumenty, w których posiadanie weszłam dzięki pracownikom gruzińskich instytucjach rządowych ,sugerują jakoby amerykańscy dyplomaci pośredniczyli w transporcie materiału biologicznego, który jest używany do eksperymentów. Według ujawnionych dokumentów, naukowcy za pośrednictwem Pentagonu zostali rozmieszczeni w Gruzji. Ich zadaniem są prace badawcze nad śmiertelnymi chorobami oraz owadami w Centrum Lugar – biologicznym laboratorium Pentagonu, które jest zlokalizowane w stolicy Gruzji – Tbilisi. Ponadto wybrani naukowcy otrzymali immunitet dyplomatyczny.

Ten obiekt wojskowy jest tylko jednym z wielu laboratoriów ufundowanych przez Pentagon w 25 krajach na całym świecie. Są finansowane przez Agencję Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA – Defense Threat Reduction Agency ) w ramach programu wojskowego wartego 2,1 miliarda dolarów – Cooperative Biological Engagement Program (CBEP) i znajdują się w krajach byłego Związku Radzieckiego, takich jak Gruzja, Ukraina, Bliski Wschód, Azja Południowo-Wschodnia i Afryka.

Zamiast inwestować w zdrowie własnych obywateli, rząd USA wydał 161 milionów dolarów amerykańskich z pieniędzy podatników na Centrum Lugar w Tbilisi, gdzie prowadzi się badania nad śmiertelnymi chorobami i owadami.


Tajny obiekt znajduje się zaledwie 17 km od wojskowej bazy wojskowej USA Vaziani w stolicy Gruzji Tbilisi.
Laboratorium należące do Pentagonu jest pilnie strzeżone. Wszyscy przechodnie w promieniu 100 metrów są filmowani, pomimo iż obiekt ten znajduje się na terenie mieszkalnym.

Jestem nagrywana podczas rozmów z lokalnymi mieszkańcami na ulicy w pobliżu laboratorium i chcę dowiedzieć się dlaczego.

Strażnicy ostrzegają mnie, że jeśli nie przestanę się kręcić wokół laboratorium, nie okażę swojego paszportu i nie opuszczę tego miejsca to zostanę aresztowana. Moja oficjalna prośba skierowana do Centrum Lugar o dostęp do obiektu i o wywiad również została odrzucona.

Nocne tajne eksperymenty

Wracam jednak w nocy, kiedy laboratorium wciąż działa. Bez względu na odległość, powietrze jest nasycone niemiłym zapachem chemikaliów. Ten zapach wydobywa się z Lugar Center w nocy i jest rozdmuchiwany przez wiatr do strefy mieszkalnej znajdującej się w sąsiedztwie. Mieszkańcy dzielnicy Alexeevka, w której znajduje się laboratorium, skarżą się, że niebezpieczne chemikalia są w nocy potajemnie spalane, a niebezpieczne odpady są odprowadzane do pobliskiej rzeki przez rury prowadzące z laboratorium.


Samochód z dyplomatycznymi tablicami rejestracyjnymi ambasady USA, można zobaczyć na parkingu Lugar Center w nocy, kiedy laboratorium nadal działa.
Kilka godzin później, pojazd należący do ambasady USA nadal znajduje się na parkingu w Centrum Lugar. W okolicy czuć silny zapach chemikaliów.

Miejscowi mieszkańcy skarżą się na ciągłe bóle głowy, nudności, wysokie ciśnienie krwi i zawroty głowy, podczas gdy chemikalia są spalane w laboratorium pod ochroną nocy, które znajduje się zaledwie kilkaset metrów od ich domów.

“Pojawia się dym – czarny, czerwony, zielony w nocy lub szczególnie nad ranem, około godziny 3, 4 rano. Nawet kury padły. Wkopali wielką rurę pod ziemię i połączyli ją z studzienkami przeciwdeszczowymi. Ten zapach pochodzi właśnie z nich. Pachnie jak zgniłe jajka albo rozkładające się siano. Zapach jest okropny i rozprzestrzenia się w różnych kierunkach niesiony przez wiatr ” – mówi Eteri Gogitidze, która mieszka w bloku tuż obok laboratorium.

“Mam chorą tarczycę. W sąsiedztwie jest trzyosobowa rodzina, gdzie wszyscy chorują na tarczycę. Mówią, że dzieje się tak z powodu laboratorium ” – wyjaśnia Eteri Gogitidze z sąsiadującego z laboratorium osiedla Alexeevka.
Albert Nurbekyan, który mieszka około 300 metrów od laboratorium, pokazuje cztery kominy z Centrum Lugar, które uwalniają nocą dym.

“Czasem wiatr roznosi zapach zgniłych jaj. Raz obudziłem się wcześnie rano i zauważyłem fiołkowy dym z laboratorium. W nocy wypuszczają dym, aby ludzie nic nie widzieli. Dlaczego w nocy, co ukrywają przed nami ?” – pyta, a następnie podaje kolejny niepokojący fakt: “Są to duże niebieskie, plastikowe rury, kótre zostały zakopane wzdłuż tej ulicy (prowadzącej z laboratorium) i skąd wszystko idzie do rzeki, która znajduje się 3-4 km dalej. Nie tylko zanieczyszczają nasze powietrze, ale także zatruwają naszą wodę.”

Mieszkańcy: „Trujący gaz zabił dwóch Filipińczyków”

Sąsiedzi przywołują tragiczny incydent z udziałem czterech Filipińczyków, którzy pracowali w Centrum Lugar. Dwóch cudzoziemców zmarło w wyniku rzekomego zatrucia gazem w wynajętym mieszkaniu w bloku nr 44 na Osiedlu Aleksiejwka.

“Kiedy po raz pierwszy zadzwonili po służby ratunkowej, powiedziano nam, że efekt zatrucia pokarmowego, spowodowanego przez ryby. Ale kiedy po raz drugi przyjechała karetka, z ich ust wydobywała się piana. Krzyczeli: “Pomocy, pomocy!” Kiedy umarli, zabrali ich. Wszystko wydarzyło się tutaj “, Albert Nurbekyan pokazuje zamknięte mieszkanie, w którym zginęli zagraniczni naukowcy.

Kolejny naoczny świadek, to Elvira Ratiani, która mieszka w mieszkaniu obok. Była świadkiem śmierci cudzoziemców na jej oczach. “Byli moimi sąsiadami, mieszkaliśmy na tym samym piętrze, a kiedy zachorowali, poprosili nas o wezwanie pomocy. Zadzwoniliśmy, a służby ratownicze uratowały ich. Powiedzieli, że to prawdopodobnie zatrucie ryb. Za drugim razem zapukali do drzwi i znów poprosili o pomoc. Było czterech Filipińczyków, dwóch uratowano ale dwaj pozostali zmarli ” – wspomina Elvira Ratiani, mieszkająca w feralnym bloku nr 44 Osiedla Alexeevka tuż obok laboratorium.

Ludzka krew i patogeny jako bagaż dyplomatyczny do ambasady USA – wyciekły dokumenty

Wewnętrzne dokumenty i korespondencja między Ministerstwem Zdrowia Gruzji a Ambasadą USA w Tbilisi pokazują, jakie eksperymenty przeprowadzono w Centrum Lugar. Przekazane mi dokumenty ujawniają, że ambasada USA w Tbilisi przewozi patogeny, a także zamrożoną krew ludzką, jako bagaż dyplomatyczny.

Ambasada USA w Tbilisi jest adresatem do którego patogeny i próbki krwi są wysyłane jako przesyłki dyplomatyczne. Biuro prasowe ambasady odmówiło komentarza.

List od Ministerstwa Zdrowia Gruzji do Ambasady USA w Tbilisi, zwalniający importowane przesyłki z rejestracji, albowiem amerykańscy dyplomaci twierdzą, że zamrożona ludzka krew jest potrzebna do celów badawczych, w związku z amerykańskim programem dotyczącym zapalenia wątroby typu C w Gruzji.

Dyplomatyczne przesyłki, są zwolnione z kontroli i podatków. Zgodnie z instrukcjami Agencji Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA), która nadzoruje i finansuje laboratoria, materiał biologiczny na potrzeby programu musi być wysyłany do amerykańskich ambasad jako przedmioty wymagające przenoszenia w rekach.

W przypadku importu do Rosji, materiał biologiczny musi być przewożony przez dyplomatów w torbie dyplomatycznej oraz zapieczętowany i oznakowany jako ładunek dyplomatyczny.

Pentagon: prostytutki surowo zabronione, zakaz utrzymywania stosunków seksualnych za granicą

Inne instrukcje dla personelu amerykańskiego pracującego w ramach programu wojskowego, zabraniają korzystania z usług prostytutek oraz interakcji z wszelkimi innymi osobami, które można uznać za prostytutki.

Romantyczne, intymne lub seksualne stosunki z lokalnymi mieszkańcami lub członkami zespołu badawczego są zdecydowanie odradzane, ponieważ “zagraniczne służby bezpieczeństwa są znane z tego, że wykorzystują takie kontakty do przeprowadzania prowokacji wobec zagranicznych urzędników”. W związku z tym, relacje z obcokrajowcami muszą być zgłaszane do DTRA tak szybko, jak to możliwe – czytamy w dokumencie.

Amerykańscy naukowcy testują wirusy pod przykrywką immunitetu dyplomatycznego

Zadaniowani w programie badawczym w Centrum Lugar, są biologowie z Jednostki Badań Medycznych Armii Stanów Zjednoczonych – Georgia (USAMRU-G) wraz z prywatnymi amerykańskimi kontrahentami i Amerykańskim Centrum Kontroli Chorób (CDC). Niektóre strefy laboratorium są strefami zastrzeżonymi i są dostępne tylko dla obywateli amerykańskich z odpowiednim poświadczeniem bezpieczeństwa. Zostali oni objęci immunitetem dyplomatycznym na podstawie umowy między USA i Gruzją z 2002 r. w sprawie współpracy w dziedzinie obrony.

Umowa USA-Gruzja przyznaje status dyplomatyczny amerykańskiemu personelowi wojskowemu i cywilnemu (w tym także pojazdom dyplomatycznym) pracującemu nad programem Pentagonu w Gruzji.

Joshua Bast jest zastępcą dyrektora US Army Medical Research Unit-Georgia (USAMRU-G). Amerykański naukowiec wojskowy prowadzi samochód dyplomatyczny i korzysta z immunitetu dyplomatycznego, nie będąc dyplomatą.

Joshua Bast opuszcza Centrum Lugar w samochodzie dyplomatycznym ambasady USA w Tbilisi. (© Al Mayadeen TV)

Został zatrudniony w Gruzji w 2015 roku przez Walter Reeds Army Institute of Research . Jego jednostka wojskowa pracuje w odizolowanym labolaorium, kótre znajduje siw wewnątrz Centrum Lugar. Jednak, kiedy skonfrontowałam go podczas opuszczania kompleksu badawczego, kategorycznie zaprzeczył, że pracuje w Centrum Lugar.

Jednak e-maile które wypłynęły na światło dzienne, to korespondencja prowadzona pomiędzy Pentagonem a gruzińskim Ministerstwem Zdrowia (poniżej) dowodzą, że kłamie. Joshua Bast pracuje w Centrum Lugar.

Joshua Bast jest zastępcą dyrektora USAMRU-Georgia, zgodnie z ujawnioną korespondencją pomiędzy jednostką badań medycznych Pentagonu w Gruzji i gruzińskim ministerstwem zdrowia. Adres USAMRU-Georgia wskazany w tym oficjalnym e-mailu (powyżej) to adres Centrum Lugar (16 Kakheti Highway, Tbilisi).

Dlaczego pracownik Pentagonu kłamie na temat swojego miejsca pracy? Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Joshua Bast odjechał natychmiast po zakwestionowaniu przeze mnie jego odpowiedzi. Nie jest on jedynym Amerykaninem pracującym w programie Pentagonu, któremu przyznano immunitet dyplomatyczny, pomimo iż nie jest dyplomatą. Na parkingu w laboratorium znajduje się sześć samochodów dyplomatycznych, wszystkie z tablicami rejestracyjnymi ambasady USA.

Sześć pojazdów dyplomatycznych ambasady USA zaparkowało na parkingu w Centrum Lugar.

Ochroniarz Lugar Center ostrzega mnie, bym został tam, gdzie jestem i nie ruszał się. Jednak uciekam. (© Asya Ivanova)

Po tym, jak odmawiam przestrzegania przepisów, strażnicy wskakują do nieoznakowanego samochodu. Tymczasem udało mi się uciec.

Ochroniarze patrolują teren wokół laboratorium, podczas gdy ja ukrywam się na pobliskim moście. (© Asya Ivanova)

Strażnicy, którzy patrolują teren wokół laboratorium w nieoznakowanym samochodzie, są opłacani bezpośrednio przez Pentagon, a nie przez rząd Gruzji, zgodnie z informacjami uzyskanymi z amerykańskiego rejestru Federal Contract. W związku z tym, Gruzja nie ma kontroli nad działalnością swojego zagranicznego sponsora. Ponadto naukowcy z Pentagonu mogą działać z bezpośrednim naruszeniu prawa międzynarodowego.

Prawo międzynarodowe nie ma zastosowania

Na podstawie 3-letniego porozumienia między Institute Walter Reeds Army i Gruzińskim Narodowym Centrum Kontroli Chorób (NCDC), Pentagon otrzymał pełny dostęp do lokalnej bazy śmiercionośnych związków biologicznych w celu ich zbadania. Są to patogeny, które mogą powodować Wąglika, Tularemie, Brucelozę i dżumę.

Zgodnie z postanowieniami umowy, “prawo międzynarodowe nie ma zastosowania do niniejszej umowy, strony zgadzają się, że żaden sąd, trybunał ani podmiot międzynarodowy nie jest właściwy do rozpoznania lub wydania orzeczenia w przypadku sporów powstałych między stronami niniejszego porozumienia”.

Dron do uwalniania toksycznych komarów

Praca amerykańskich dyplomatów w Centrum Lugar nie ma nic wspólnego z dyplomacją i nie podlega Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych. Joshua Bast jest entomologiem i bada owady, zgodnie z filmem opublikowanym przez ambasadę USA w celu promowania pokojowych celów programu militarnego USA w Gruzji.

Kadr z filmu promującego pokojowe intencje programu Pentagonu. Joshua Bast jest prezentowany jako entomolog.

Dlaczego entomolog pracuje dla amerykańskiej armii i dlaczego jest mu przyznany immunitet dyplomatyczny? Wojna entomologiczna to rodzaj wojny biologicznej, która wykorzystuje owady do przenoszenia chorób. Gruzja graniczy z głównym rywalem USA – Rosją. Moskwa wielokrotnie wyrażała zaniepokojenie potencjalnym rozwojem broni biologicznej w pobliżu rosyjskich granic, w tym rozprzestrzenianiem się chorób poprzez owady.

Takie obawy nie są bezpodstawne, biorąc pod uwagę niedawny patent USA na system uwalniania toksycznych komarów, przyznany przez Urząd Patentowy Stanów Zjednoczonych w 2014 r. Wynalazek obejmuje dron, który może uwolnić zainfekowane komary.

Zgodnie z dokumentami patentowymi dron jest zdolny do dostarczania zabójczych i nie śmiercionośnych toksyn, w tym dowolnego czynnika, który może być przenoszony i podawany przez komara.

Wynalazca drona do uwalniania toksycznych komarów S. Mill Calvert, opatentował 42 podobne wynalazki wojskowe dla amerykańskiej armii i sił specjalnych, w ciągu zaledwie dwóch lat od 2013 do 2015. Osoba o takim nazwisku jednak nie istnieje w rejestrze obywateli USA. Amerykański prawnik patentowy, Louis Ventre, który złożył wniosek, odmówił komentarza, czy właściciel patentu nosi podane imię i nazwisko, czy jest to tylko pseudonim i kim był jego klient (e-maile poniżej).

Dokumenty przedstawiają szereg projektów Pentagonu z udziałem owadów, jako możliwych wektorów chorobowych w Gruzji. W 2014 r. Centrum Lugar zostało wyposażone w obiekt do hodowli owadów i uruchomiło projekt z użyciem much piaskowych w Gruzji i na Kaukazie. W latach 2014-2015 różne gatunki muszek były zbierane w ramach innego projektu “Nadzór nad ostrą chorobą gorączkową”, a wszystkie (żeńskie) muszki zostały przetestowane w celu określenia ich współczynnika zakażania. Trzeci projekt, obejmujący również gromadzenie muszek, badał cechy ich gruczołów ślinowych. Muchy piaskowe przenoszą niebezpieczne pasożyty w ich ślinie, które mogą przenosić na ludzi poprzez ukąszenie.

Od początku projektu na muchach w Lugar Center, Gruzja została opanowana przez ten gatunek muchy. Miejscowi ludzie skarżą na częste pogryzienia, przez nowo pojawiający się gatunek much, podczas gdy przebywają w łazience bez ubioru (mucha w łazience po prawej)

Naukowcy z Pentagonu przeprowadzili także eksperymenty z tropikalnymi komarami i kleszczami w Gruzji. W 2016 r. zebrano 21 590 kleszczy w celu zbudowania bazy danych DNA dla przyszłych badań w The Lugar Center w ramach projektu Pentagon “Ocena seropowagencji i różnorodności genetycznej wirusa gorączki krymsko-kongijskiej (CCHFV) i Hantawirusów w Gruzji”. Projekty Pentagonu obejmujące kleszcze zbiegły się z niewytłumaczalną epidemią krymskiej gorączki krwotocznej (CCHF), która jest spowodowana zakażeniem przez wirusa roznoszonego przez kleszcze. W 2014 r. zostały zarażone 34 osoby (w tym 4-letnie dziecko). W 2009 roku w Gruzji zarejestrowano łącznie 60 przypadków z 9 ofiarami śmiertelnymi, według e-maili jakie wyciekły, a zostały wysłane przez dyrektora Centrum Lugar Amirana Gamkrelidze do Ministra Zdrowia Gruzji Davida Sergeenko.

34 osoby zostały zarażone CCHF w Gruzji w 2014 roku. (Źródło: NCDC-Georgia)

Biały proszek nad Czeczenią

Agencja Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA), która prowadzi program wojskowy w Centrum Lugar w Gruzji, podobno już przeprowadziła testy terenowe z nieznaną substancją w Czeczenii. W czerwcu 2017 r. lokalni mieszkańcy informowali o dronie rozsypującym biały proszek w pobliżu rosyjskiej granicy z Gruzją.


Mieszkaniec wioski w Czeczenii w pobliżu granicy rosyjsko-gruzińskiej pokazuje ślady białego proszku na swoim samochodzie, który, jak sam mówi, jest regularnie rozpylany w okolicy.

Pentagon posiada drony zdolne do rozprowadzania proszków z czynnikami biologicznymi, zgodnie z informacjami uzyskanymi z rejestru federalnych kontraktów USA. Takie testy terenowe z udziałem dronów do rozprowadzania czynnika biologicznego, przeprowadzono od 2012 roku w Dugway Proving Ground w stanie Utah. Armia amerykańska nie tylko produkuje żywe orgiazmy w tym wąglika, toksynę jadu kiełbasianego, tularemię itp. pod pretekstem ich badania, ale także rozpowszechnia je poprzez aerozole, proszek i materiały wybuchowe, co potwierdzono w raporcie wojskowym z 2012 roku.

Oferta dla przedsiębiorców komercyjnych wystawiona przez amerykańską armię – testy terenowe z udziałem bio-czynników i dronów można znaleźć na stronie federalnej amerykańskich kontraktów.

Dokumenty i zdjęcia armii amerykańskiej pokazują, że Pentagon opracował różne metody rozprowadzania dla bioterrorystycznych ataków, w tym materiałów wybuchowych.

Źródło: Capabilities Report 2012, West Desert Test Center

Rozpowszechnianie zanieczyszczeń w testach biologicznych / chemicznych (© Dugway Proving Ground)

Poza posiadaniem różnych zdolności wojskowych do rozprowadzania czynników biologicznych, DTRA ma również pełny dostęp do granic Rosji, przyznawaną w ramach programu wojskowego „Projekt Lądowy Bezpieczeństwa Granic Gruzji”. Działania związane z tym projektem zostały zlecone prywatnej amerykańskiej firmie Parsons Government Services International. Firma Parsons otrzymała 17,7 miliona dolarów kontraktu w ramach projektu bezpieczeństwa granicznego Pentagonu w Gruzji. DTRA wcześniej zleciła Parsonsowi podobne projekty bezpieczeństwa granic w Libanie, Jordanii, Libii i Syrii. Co ciekawe, podwykonawca pracujący nad tym projektem bezpieczeństwa granicznego – TMC Global Professional Services, jest również kontraktowany przez DTRA w celu udzielenia wsparcia naukowego w Centrum Lugar. Ta sama amerykańska firma – TMC, która pracuje w Centrum Lugar, prowadzi również nadzór nad bronią masowego rażenia na gruzińskich granicach. Projekt zbiega się z incydentem dotyczącym rozprowadzania proszku, który został zgłoszony i sfilmowany w sąsiedniej Czeczenii w pobliżu granicy gruzińskiej.

Prywatni kontrahenci

Agencja Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) zleciła wiele prac w ramach programu wojskowego firmom prywatnym, które nie są odpowiedzialne przed Kongresem, i które mogą działać znacznie swobodniej, omijając prawo.

Przykładowo ten e-mail z dnia 16 lutego 2018 r. został wysłany przez prywatnego pracownika podwykonawcy, TMC Global Professional Services, w imieniu Pentagonu w Centrum Lugar, aby poprosić o spotkanie z gruzińskim ministrem zdrowia.

Firma TMC otrzymała w roku 2016 kontrakt o wartości 3,8 miliona USD, który będzie realizowany do 2021 roku w ramach usług wsparcia w Centrum Lugar. Co ciekawe, w tym samym roku, ta sama prywatna firma otrzymała od Pentagonu kolejny kontrakt dotyczący zwalczania narkoterroryzmu w wysokości 975 milionów dolarów. Dlaczego firma pracująca dla Pentagonu nad programem przeciwdziałania narkomanii otrzymywała jednocześnie pracę w laboratorium wojskowym, które pali chemikalia w nocy?

Przekazane dokumenty ujawniają inną firmę zaangażowaną w program w Gruzji – Booz Allen Hamilton.

W czerwcu 2013 r. Edward Snowden – w czasie, gdy pracownik Booz Allen podpisał kontrakt z projektami Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) – publicznie ujawnił szczegóły tajnych programów masowej inwigilacji i zbierania danych przez USA na całym świecie.

Były pracodawca Snowdena – Booz Allen Hamilton, otrzymał pięć lukratywnych kontraktów od Agencji Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) rozpoczętych w 2010 r. a mających trwać do 2022 r., w wysokości co najmniej 358 mln USD na wsparcie wywiadowcze i usługi wsparcia dla broni chemicznej. Według strony internetowej firmy, opracowała ona platformę internetową dla Agencji Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) i amerykańskiego wywiadu. System posiada obecnie ponad 9 terabajtów danych wywiadowczych i rośnie o około 1,5 miliona rekordów tygodniowo.

Pentagon wydał co najmniej 161 mln USD na Centrum Lugar w Tbilisi na podstawie umowy z prywatnym amerykańskim wykonawcą – CH2M Hill. Jest to połowa z łącznej kwoty 361,4 mln USD, jaką firma otrzymała za zbudowanie laboratoriów Pentagonu w Gruzji, Ugandzie, Tanzanii, Iraku, Afganistanie i Azji Południowo-Wschodniej.

Według firmy CH2M Hill, amerykańska firma zabezpieczyła czynniki biologiczne i zatrudniała byłych naukowców zajmujących się bronią biologiczną w The Lugar Center. Są to naukowcy, którzy pracują dla innej amerykańskiej firmy zaangażowanej w program wojskowy w Gruzji – Battelle Memorial Institute.

Battelle jako podwykonawca o wartości 59 milionów dolarów w Lugar Center, ma duże doświadczenie w badaniach nad czynnikami biologicznymi, albowiem firma pracowała już wcześniej nad amerykańskim programem broni biologicznej wraz 11 wcześniejszymi kontraktami z armią amerykańską w przeszłości. Źródło: US Army Activities in US, Biological Warfare Programs, vol. II, 1977, str. 82

Ta sama firma pracowała również dla CIA w ramach projektu „Clear Vision” (1997-2002). Jej głównym celem było odtworzenie bomby wąglika z czasów radzieckich w celu przetestowania jej cech propagacji. Konspiracyjna operacja CIA-Battelle została pominięta w deklaracjach Konwencji o broni biologicznej przekazanych z USA do ONZ.

Inauguracja otwarcia Centrum Lugar w Tbilisi w 2011 r. Andrew C. Weber (po prawej) – następnie zastępca sekretarza obrony USA (2009-2014), zastępca koordynatora DoD USA ds. Odpowiedzi Ebola (2014-2015), jest obecnie zatrudniony w Metabiotą (amerykański pracownik kontraktowy).

Amerykańska firma Metabiota Inc. otrzymała kontrakty federalna na sumę 23,9 miliona USD, w ramach programu DTRA Pentagonu w Gruzji i na Ukrainie w zakresie usług doradztwa naukowego i technicznego. Metabiota została zatrudniona jako podwykonawca dla DTRA przed kryzysem wywołanym epidemią eboli w Afryce Zachodniej i otrzymała 3,2 miliona USD (2012-2015) za pracę w Sierra Leone w epicentrum epidemii wirusa Ebola.

Metabiota pracował nad projektem Pentagonu w epicentrum kryzysu ebola, w którym znajdują się trzy amerykańskie labolatoria.

Wydalona dziennikarka z Parlamentu Europejskiego za konfrontację z amerykańskim urzędnikiem ds. Broni biologicznej

Poprosiłem amerykańskiego asystenta sekretarza stanu zdrowia Roberta Kadleca o komentarz podczas konferencji na temat broni biologicznej w Parlamencie Europejskim w Brukseli i natychmiast zostałem usunięty z konferencji.

Broń etniczno-biologiczna

Dokumenty ujawniają niektóre projekty finansowane przez Pentagon. Wśród nich projekty związane z Rosją. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych specjalnie zbierały rosyjskie próbki RNA i próbki tkanki maziowej, wzbudzając w Moskwie obawy przed tajnym amerykańskim programem broni biologicznej.

Źródło: fbo.gov

Pentagon zapoznał się również z rosyjskim szczepem wąglika w Ośrodku Lugar, na którego Rosja ma szczepionkę, rosyjski szczep Yersinia pestis (który wywołuje dżumę), a także sekwencję genomu szczepu wirusa krwotocznej gorączki krymsko-kongijskiej.

Zgodnie z podanymi informacjami, rosyjskie “DNA jest dostępne od dr. Mikeljon Nikolich”. Jest on jednym z naukowców Pentagonu w Centrum Lugar i ma za zadanie badanie genomu nad szczepami patogenów pochodzących z krajów byłego Związku Radzieckiego, jak przedstawia to ujawniony poniżej dokument.

W 2017 roku naukowcy Pentagonu sekwencjonowali genom rosyjskiego szczepu gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej (CCHF).

Przekazane mi poufne wiadomości e-mail z korespondencji pomiędzy dyrektorem Centrum Lugar Amiran Gamkrelidze a Ministrem Zdrowia Gruzji David Sergeenko, ujawniają również trwający w Pentagonie projekt dotyczący krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej mający miejsce w Gruzji.

Gruzini wykorzystywani byli jako laboratoryjne króliki

Korespondencja ministra, ujawniają również inny amerykański projekt w Gruzji dotyczący zapalenia wątroby typu C, w tym przypadki śmierci. Badanie pilotażowe amerykańskiego Centrum Kontroli Chorób w Gruzji nazywa się “Uproszczoną diagnostyką i monitorowaniem zakażonych wirusem zapalenia wątroby typu C w podstawowej opiece zdrowotnej przy użyciu nowo zatwierdzonej pangenotypowej terapii przeciwwirusowej”. Jest to informacja poufna. Ministerstwo Zdrowia Gruzji podpisało umowę z amerykańskim Centrum Kontroli Chorób i prywatną amerykańską firmą farmaceutyczną Gilead. Zgodnie z tą umową, strona amerykańska zapewnia bezpłatne leki do leczenia zapalenia wątroby typu C. W zamian prywatne przedsiębiorstwo amerykańskie nie może zostać pociągnięte do odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody (umyślne lub nie), które mogą wyniknąć z programu. Umowę podpisuje David Sergeenko ze strony gruzińskiej.

Minister zdrowia Gruzji David Sergeenko w reklamie Gilead promującej sukces programu. (© Gilead)

Minister David Sergeenko podpisał umowę z Gilead, która zwalnia prywatne amerykańskie przedsiębiorstwo farmaceutyczne z jakiegokolwiek dochodzenia – co oznacza, że Gilead nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody (umyślne lub nie), które mogą wyniknąć z programu.

Z Paryża z wyrazami miłości

Ujawnione e-maile między ministrem Sergeenko i amerykańskim Centrum Kontroli Chorób (CDC), które wspiera program na zapalenia wątroby typu C w Gruzji, ujawniają prywatne spotkania w Paryżu między urzędnikami rządowymi a Gileadem.

Poufne raporty: Co najmniej 100 śmiertelnych przypadków w Gruzji

Ujawnione poufne dokumenty pokazują co najmniej 100 zgonów zgłoszonych Gileadowi w ciągu ostatnich 3 lat, pacjentom leczonym lekami Gilead Sovaldi i Harvoni, które zostały im dostarczone bezpłatnie.

Gruzini byli wykorzystywani jako króliki laboratoryjne, do nowego eksperymentalnego leczenia zapalenia wątroby typu C przez prywatną amerykańską firmę wraz z amerykańskim Centrum Kontroli Chorób. Co więcej, w niektórych raportach dotyczących zgonów przesłanych do Gilead z gruzińskiego Ministerstwa Zdrowia, przyczynę zgonu wskazuje się jako nieznane lub niezwiązane z leczeniem. 30 Gruzinów zmarło podczas badań klinicznych leków w grudniu 2015 roku. Kolejne 30 zgonów odnotowano w kwietniu 2016 r., w ciągu zaledwie miesiąca. Warto zauważyć, że leki te nie są ani ratunkowymi lekami resuscytacyjnymi dla pacjentów w stanie klinicznej śmierci, ani lekami paliatywnymi stosowanymi w przypadku raka. Większość przyczyn śmierci pozostaje niejasnych, a niektóre diagnozy nie są skorelowane z Międzynarodową klasyfikacją chorób przez WHO.

Rozbieżność w raporcie na temat zgonu z 2017 roku od gruzińskiego Ministerstwa Zdrowia do Gilead rodzi pytania – w jaki sposób martwy pacjent może kontynuować leczenie po jego śmierci?

30 przypadków zgonu odnotowano w samym kwietniu 2016 r. Według doniesień, przyczyna zgonu nie była związana z leczeniem lub była nieznana.

30 przypadków zgonu odnotowano tylko w samym kwietniu 2016 r. Według doniesień, przyczyna zgonu nie była związana z leczeniem lub była nieznana.

Co gorsza, agencja rządowa USA rozpoczęła pozornie altruistyczny projekt dotyczący darmowych leków dla biednych Gruzinów we współpracy z prywatną amerykańską firmą Gilead, będącą w bezpośrednim konflikcie interesów. Sprawozdanie finansowe za rok 2017 ujawnia, że ta sama firma, Gilead, jest jednym z głównych sponsorów Centrum Kontroli Chorób.

Największym udziałowcem w Gilead jest były minister obrony USA Donald Rumsfeld.

W dniu 5 września 2018 r. Departament Antykorupcyjny Gruzińskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego ogłosił, że rozpoczął dochodzenie w sprawie programu WZW typu C.

Finansowane ze środków USA Centrum Lugar w Tbilisi mogło być zaangażowane w nielegalne eksperymenty na gruzińskich obywatelach, twierdzi były minister bezpieczeństwa Igor Giorgadze, powołując się na ujawnione dokumenty. Powiedział, że udało mu się zdobyć ponad 100 000 stron dokumentów na temat badań przeprowadzonych w Richard Lugar Center.

Minister zdrowia Gruzji David Sergeenko nie odpowiedział na moje pytania. Ujawione e-maile pokazują reakcję ministra.

Minister przesłał e-mail do swojego centrum prasowego, przeklinając mnie po gruzińsku: “Kim ona do cholery jest i skąd otrzymała mój e-mail?”

Przypadkowo zostałam w niewyjaśnionych okolicznościach zamknięta w sypialni mojego wynajętego mieszkania w Tbilisi w czasie gdy spałam. Zostałem uwolniona przez służby ratunkowe, które dostały się do zamkniętego pokoju przez dach.

Jak zostałam zamknięta w sypialni mojego wynajętego mieszkania w Tbilisi, podczas dochodzenia jakie prowadziłam w sprawie amerykańskiego programu wojskowego, w tym badania pilotażowego ze 100 przypadkami zgonów. Strażacy zeszli z dachu i uratowali mnie. Dziękuję służbą ratunkowym Gruzji za szybką reakcję
pic.twitter.com/lhpK025PEy

– Dilyana Gaytandzhieva (@dgaytandzhieva) 29 lipca 2018 r

Policja nie znalazła odpowiedzi, kto włamał się do mieszkania, zamknął mnie i dlaczego, skoro nic nie zostało skradzione. Prawdopodobnie ktoś nie chce, aby dziennikarze dowiedzieli się, jakie chemikalia są spalane pod osłona nocy w laboratorium finansowanym przez Pentagon i dlaczego prywatny wykonawca programu Pentagonu przeciwdziałającego narkotykom również pracuje w tym samym laboratorium.

Dilyana Gaytandzhieva

Tłumaczenie Enigmatis

Artykuł ukazał się na dilyana.bg

Advertisements